
Wiktor Zin w pełni zasługuje na miano artysty uniwersalnego. Architekt, rysownik, wykładowca akademicki, a przede wszystkim popularyzator historii i sztuki, który w niezwykły sposób potrafił zainspirować widzów swoimi opowieściami. Był człowiekiem wielu talentów i niezmierzonej pasji, który łączył w sobie precyzję architekta, artystyczną wrażliwość i dar popularyzowania wiedzy o dziedzictwie kulturowym Polski. Dla wielu Polaków był źródłem wiedzy, ale także człowiekiem, który dzięki swojej charyzmie i talentowi ożywiał historię na kartach papieru i ekranach telewizorów. Przyjrzyjmy się życiu, twórczości i spuściźnie Wiktora Zina – człowieka, który w wyjątkowy sposób łączył sztukę, naukę i pasję.

Wczesne życie i edukacja
Wiktor Zin urodził się 14 września 1925 roku w Hrubieszowie, w rodzinie Piotra i Stefanii Zinów. Miał siostrę Annę. Już od najmłodszych lat przejawiał talent plastyczny, który z czasem stał się jednym z jego najważniejszych narzędzi pracy. Zin dorastał w Hrubieszowie, gdzie uczęszczał do szkoły powszechnej oraz Państwowego Gimnazjum i Liceum im. Stanisława Staszica. Po maturze studiował architekturę na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. W kolejnych latach kontynuował karierę naukową uzyskując tytuły naukowe: doktorat w 1952 roku, habilitację w 1959 roku, profesora nadzwyczajnego w 1967 roku, a w 1979 roku – profesora zwyczajnego.

Kariera naukowa i zawodowa
Zin początkowo pracował jako asystent i adiunkt na Akademii Górniczo-Hutniczej, a od 1954 roku związał się z Politechniką Krakowską, gdzie przez wiele lat dzielił się swoją wiedzą z kolejnymi pokoleniami studentów. Był cenionym pedagogiem, który potrafił w przystępny i inspirujący sposób przekazywać skomplikowane zagadnienia związane z architekturą i sztuką.
Pełnił wiele kluczowych funkcji: był kierownikiem Instytutu Historii Architektury i Konserwacji Zabytków, dziekanem Wydziału Architektury, a także głównym architektem Krakowa w latach 1958–1964. Jego działalność obejmowała nie tylko Kraków, ale całą Polskę. Jako generalny konserwator zabytków w randze wiceministra kultury i sztuki (1977–1981) Zin prowadził prace konserwatorskie na szeroką skalę, choć niektóre z jego decyzji, jak w sprawie Panoramy Racławickiej, wzbudzały kontrowersje. Jego działalność obejmowała między innymi rekonstrukcje i renowacje zabytkowych budowli, które traktował z najwyższym szacunkiem jako świadectwa historii i kultury.
Telewizyjny sukces „Piórkiem i węglem”
Szerokiej publiczności Wiktor Zin stał się znany przede wszystkim dzięki swojemu programowi telewizyjnemu „Piórkiem i węglem”, w którym popularyzował wiedzę o sztuce i architekturze. Audycja, która była emitowana przez Telewizję Polską od lat 60. aż do końca lat 80., przyciągała przed ekrany miliony widzów. Zin, z charakterystycznym ołówkiem w dłoni, na żywo rysował zabytki, pejzaże i postacie historyczne, jednocześnie opowiadając fascynujące historie związane z ich powstaniem i znaczeniem. Jego niezwykła umiejętność malowania słowem i obrazem sprawiła, że nawet najbardziej skomplikowane wątki historyczne stawały się zrozumiałe i interesujące dla każdego. Program „Piórkiem i węglem” był czymś więcej niż tylko edukacyjną audycją. Był mostem łączącym przeszłość z teraźniejszością, pokazującym, jak bogata jest polska historia i kultura. Dzięki temu Zin stał się jednym z najważniejszych popularyzatorów dziedzictwa narodowego w Polsce. Był także autorem innych cykli, takich jak „Klub pod Smokiem” czy „Spotkanie z zabytkami”, a także audycji radiowych, np. „Półgłosem i ciszą”.
Zin pozostawił po sobie również bogaty dorobek artystyczny: liczne akwarele, scenografie teatralne i operowe, a także publikacje naukowe i poetyckie. Jego twórczość plastyczna łączyła wrażliwość na detale z głęboką znajomością historii sztuki.
Działalność na rzecz dziedzictwa kulturowego
Zin był nie tylko naukowcem i artystą, ale także aktywnym działaczem na rzecz ochrony zabytków. Jako przewodniczący Międzyresortowej Komisji ds. Rewaloryzacji Zabytkowych Zespołów Miejskich podejmował inicjatywy, które miały na celu przywrócenie świetności polskim miastom. Był także członkiem wielu prestiżowych organizacji, m.in. Towarzystwa Opieki nad Zabytkami czy Meksykańskiej Akademii Architektury.

Człowiek wielu pasji
Wiktor Zin był postacią niezwykle wszechstronną. Oprócz pracy naukowej i artystycznej pisał poezję. Jego wiersz „Gdyby ryby” zainspirował krakowską grupę Püdelsi, która skomponowała do niego muzykę. Pod koniec życia był zaangażowany w edukację młodych pokoleń jako prorektor Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie oraz nauczyciel akademicki w wielu uczelniach.
Styl i osobowość
Wiktor Zin był człowiekiem o niezwykłej charyzmie i serdeczności. Jego głęboki, ciepły głos oraz elegancki sposób bycia sprawiały, że ludzie słuchali go z uwagą i zaufaniem. Był także mistrzem opowiadania – potrafił wciągnąć słuchaczy w świat swoich opowieści, w których historia ożywała w pełni.
Nieodłącznym elementem jego wizerunku był ołówek – symbol jego pracy i talentu. Zin często podkreślał, że rysunek jest dla niego nie tylko sposobem przekazywania wiedzy, ale także formą medytacji i wyrażania emocji.
Późniejsze lata życia i śmierć
W ostatnich latach swojego życia Wiktor Zin nadal był aktywny zawodowo, choć jego zdrowie stopniowo się pogarszało. Mimo to nieustannie angażował się w działalność artystyczną i edukacyjną, podkreślając, jak ważne jest pielęgnowanie dziedzictwa narodowego.
Wiktor Zin zmarł nagle 17 maja 2007 roku w Rzeszowie, przygotowując się do zajęć ze studentami. Miał 81 lat.
Miejsce spoczynku
Wiktor Zin został pochowany 23 maja 2007 roku na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, jednym z najbardziej znanych i prestiżowych nekropolii w Polsce. Jego pogrzeb był podniosłą i wzruszającą ceremonią. Było to ostatnie pożegnanie człowieka, który całe swoje życie poświęcił sztuce, kulturze i edukacji. Jego grób znajduje się wśród mogił wielu innych wybitnych postaci polskiej kultury, nauki i polityki.

Wiktor Zin pozostaje w pamięci jako człowiek, który w wyjątkowy sposób potrafił inspirować innych do odkrywania piękna historii i sztuki. Jego programy telewizyjne, wykłady i rysunki są dowodem na to, że pasja i talent mogą przekraczać granice pokoleń i stać się źródłem wiedzy oraz inspiracji dla wielu ludzi.
Dziś jego nazwisko jest symbolem profesjonalizmu i zaangażowania, a jego twórczość przypomina, jak ważne jest pielęgnowanie dziedzictwa narodowego. Wiktor Zin nauczył Polaków patrzeć na historię z miłością i szacunkiem, za co zawsze będzie mu się należała wdzięczność i pamięć.

