
Małgorzata Braunek była aktorką której obecność na ekranie przyciągała widzów niczym magnes. Zyskała miano ikony dzięki niezapomnianym rolom w filmach takich jak Potop czy Polowanie na muchy. Była jedną z najwybitniejszych polskich aktorek i postacią niezwykle nietuzinkową. Braunek to postać wielowymiarowa – nie tylko aktorka, ale także duchowa przewodniczka, oddana buddyzmowi i poszukiwaniu głębszego sensu życia. Jak udało jej się pogodzić blask reflektorów z wewnętrzną harmonią? Przekonajmy się, jaką drogę przeszła kobieta, która stała się legendą, a zarazem inspiracją dla wielu.

Młodość i początki kariery
Małgorzata Braunek urodziła się 30 stycznia 1947 roku w Szamotułach. Jej ojciec, oficer kawalerii Wojska Polskiego, był katolikiem, a matka luteranką. Młoda Małgorzata trenowała pływanie i od najmłodszych lat przejawiała talent artystyczny. W 1966 roku ukończyła XVIII Liceum Ogólnokształcące im. Jana Zamoyskiego w Warszawie, a następnie rozpoczęła studia aktorskie w PWST w Warszawie.

Braunek zadebiutowała na dużym ekranie już na pierwszym roku studiów w 1967 roku w filmie „Żywot Mateusza” Witolda Leszczyńskiego. W pierwszej dużej roli wystąpiła w w tym samym roku w filmie Skok Kazimierza Kutza, wcielając się w postać wiejskiej dziewczyny. Jej uroda, świeżość i magnetyzm szybko przyciągnęły uwagę reżyserów. Kolejne lata przyniosły jej role w filmach Andrzeja Wajdy, Władysława Ślesickiego, Janusza Majewskiego i Andrzeja Żuławskiego. W 1969 roku wcieliła się w postać Ireny w komedii w Polowanie na muchy Andrzeja Wajdy. Największym sukcesem Braunek była rola Oleńki Billewiczówny w ekranizacji „Potopu” Henryka Sienkiewicza, wyreżyserowanej przez Jerzego Hoffmana. Film, który miał swoją premierę w 1974 roku, stał się jednym z najważniejszych dzieł polskiej kinematografii, a Braunek – symbolem piękna i odwagi. Jej kreacja była przepełniona emocjami, co sprawiło, że zapadła w pamięć kolejnym pokoleniom widzów. W 1977 roku zagrała postać Izabeli Łęckiej w serialu Lalka.

Małgorzata Braunek stała się symbolem nowoczesnej kobiecości w PRL-u, łączyła delikatność z nieprawdopodobnym urokiem, stając się prawdziwą gwiazdą polskiego kina. Publiczność pokochała ją za subtelność i autentyczność, które wnosiła do każdej roli.

Wycofanie się z aktorstwa i duchowe poszukiwania
W latach 70. Małgorzata Braunek była na szczycie sławy. Jednak u szczytu kariery zdecydowała się na radykalny krok – pod koniec lat 70. porzuciła aktorstwo i wycofała się z życia publicznego. Aktorka wyjechała do Azji, gdzie studiowała medytację i jogę. Podczas podróży po Azji odkryła buddyzm, który stał się dla niej nie tylko praktyką duchową, ale także drogą życia. Spotkanie z Dalajlamą i zaangażowanie w medytację zen pozwoliły jej odnaleźć głębszy sens istnienia.
Po powrocie do Polski zaangażowała się w działalność duchową i została nauczycielką zen. Jej spokój, uważność i pełne zrozumienia podejście do innych ludzi sprawiły, że stała się autorytetem w kręgach duchowych.
„Skoro ojciec był katolikiem, a matka protestantką, ja musiałam zostać buddystką” – mówiła z uśmiechem, podkreślając swoje podejście do duchowości jako naturalnej kontynuacji rodzinnych tradycji.
Braunek nigdy nie żałowała decyzji o porzuceniu kariery aktorskiej. Jak sama mówiła w wywiadach, odnalazła sens i harmonię w prostym życiu oraz w służbie innym.

Powrót na scenę
W roku 2004 Małgorzata Braunek powróciła do aktorstwa, choć w zupełnie nowej odsłonie. Rola w filmie Tulipany Jacka Borcucha, napisana specjalnie dla niej, przyniosła jej prestiżowe nagrody, w tym Polską Nagrodę Filmową Orła. Jej występ był subtelnym, ale przejmującym portretem kobiety w dojrzałym wieku, która wnosi ciepło i mądrość do ekranowej historii.
Powrót na scenę był również spektakularny. W 2010 roku wystąpiła w spektaklu Krystiana Lupy Persona. Ciało Simone, gdzie zmierzyła się z trudnymi tematami poświęcenia i duchowej przemiany. W 2009 roku Braunek zaskoczyła widzów, przyjmując rolę w popularnym serialu Dom nad rozlewiskiem i późniejszych jego kontynuacjach Miłość nad rozlewiskiem, Życie nad rozlewiskiem, Nad rozlewiskiem i Cisza nad rozlewiskiem. Jej postać – Barbara Jabłonowska – była ciepłą i mądrą kobietą, co doskonale odzwierciedlało osobowość aktorki poza ekranem. Dzięki tej roli zyskała nowe pokolenie fanów, którzy pokochali ją za autentyczność i życiową mądrość.
Niestety, w 2013 roku Małgorzata Braunek poinformowała o swojej walce z chorobą nowotworową. Zawsze pogodna i pełna siły, do końca starała się inspirować innych swoim optymizmem i spokojem. Zmarła 23 czerwca 2014 roku, mając 67 lat.

Życie prywatne
Małgorzata Braunek była zamężna trzykrotnie: z aktorem Januszem Guttnerem, z reżyserem Andrzejem Żuławskim, a do śmierci byla żoną pisarza i buddysty Andrzeja Krajewskiego. Była matką reżysera Xawerego Żuławskiego oraz aktorki Oriny Krajewskiej.
Działalność społeczna
Braunek była zaangażowana w liczne inicjatywy społeczne i humanitarne. Jako nauczycielka zen i przewodnicząca Związku Buddyjskiego Kanzeon dzieliła się swoją wiedzą i doświadczeniem. Była także aktywną wegetarianką i wspierała prawa zwierząt. W 2014 roku, na krótko przed śmiercią, została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.
Małgorzata Braunek zmarła 23 czerwca 2014 roku z powodu raka jajnika.
Miejsce spoczynku
Małgorzata Braunek została pochowana 5 lipca 2014 obok swojej matki na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim w Warszawie. To miejsce pamięci i wyraz hołdu dla kobiety, która potrafiła żyć w zgodzie z sobą i swoimi przekonaniami.



Małgorzata Braunek pozostawiła po sobie bogate dziedzictwo artystyczne i duchowe. Jej role filmowe i teatralne to klasyka polskiego kina, a jej życie jest przykładem odwagi w realizacji swoich pasji i marzeń.
Wspomnienie o niej żyje nie tylko w sercach widzów, ale także w działaniach Fundacji Małgorzaty Braunek „Bądź”, która zajmuje się promocją zdrowego stylu życia, medytacji i wsparcia dla osób chorych na nowotwory.
Braunek była człowiekiem pełnym empatii i troski o innych. Jej historia to opowieść o poszukiwaniu własnej drogi, miłości do sztuki i głębokiej duchowości, która inspirowała i nadal inspiruje ludzi w Polsce i poza jej granicami, a jej życie stanowi dowód na to, że sztuka i duchowość mogą iść ramię w ramię, tworząc unikalną, niezapomnianą historię.

